Jak zacząć czytać Batmana Cz. 2

Oto druga część poradnika „Jak zacząć czytać Batmana”, w którym skupię się na seriach wydawanych po 2000 roku. Jeśli nie chcesz czytać starszych komiksów i interesują Cię wyłącznie bardziej współczesne przygody człowieka nietoperza, to jesteś adresatem tej części artykułu. Jeśli jednak chcesz poznać wszystkie przygody Batmana dostępne po polsku, to sięgnij najpierw do pierwszej części artykułu (znajdziesz ją tutaj), a dopiero potem do tej. Moim zdaniem wszystkie przygody Batman wydane po Polsku warte są uwagi, zarówno te współczesne, jak i te nieco starsze. Jednak gdy nie chcesz czytać wszystkiego, to sięgnij przynajmniej do trzech najlepszych tytułów z wcześniejszego okresu („Długie Halloween”, „Mroczne zwycięstwo” i „Zabójczy Żart”), bo żadne komiksy z Batmanem wydane po roku 2000 nie są tak dobre jak te trzy pozycje (wiele recenzji i opinie określa te pozycje jako najlepsze, które wydano o przygodach Batmana).

W niniejszym artykule będę odwoływał się do terminów związanych z kryzysami i restartami DC, dlatego przed lekturą polecam zapoznanie się z tamtymi zagadnieniami, by dobrze i łatwiej „wejść” w świat DC. Tekst o kryzysach i restartach DC można znaleźć tutaj.

 

A więc, zaczynamy Część Drugą

Na początku chciałbym zaznaczyć pewną rzecz: skompletowanie wszystkich przygód Batmana może zająć trochę czasu i kosztować sporo pieniędzy, dlatego jeśli pewne tytuły można pominąć albo przeczytać poza chronologią (bo nic nie wnoszą do rozwoju postaci), to wtedy zaznaczę taką informację.

 

KOMIKSY PRZED „HUSHEM

„Batman Hush” jest doskonałym momentem na rozpoczęcie lektury nowszych komiksów ale dostępnych jest po Polsku kilka innych komiksów, których akcja chronologicznie ma miejsce przed „Hushem” (choć wszystkie można przeczytać w dowolnym miejscu).

„Batman Ego” (wydany kiedyś przed Egmont) to psychologiczny komiks przedstawiający nie tylko postać ale i motywacje Batmana więc jest też dobrym komiksem na rozpoczęcie lektury. Drugim komiksem z tego okresu jest „Batman/Huntress: Żądza krwi” (wydany w 61 tomie WKKDC), który skupia się na relacji i różnicy pomiędzy Batmanem, a inną bohaterką DC – Huntress (dobry komiks).

Kolejnym komiksem, który warto przeczytać jest komiks „Batman: Rozbite Miasto i inne opowieści”, zawierający jedną dłuższą historię (tytułowe „Rozbite Miasto”)  i kilka krótszych autorstwa znakomitego scenarzysty Briana Azzarello. Zdecydowanie warto po ten zbiór sięgnąć choć można przeczytać go w dowolnym momencie. Uwaga: historii „Rycerz Zemsty” lepiej nie czytać w tym miejscu ale później razem z Eventem „Flashpoint”, z którym ta historia się łączy.

Jest też kilka mniejszych projektów grupy Comics Flying Cirkus, które opcjonalnie można przeczytać w tym miejscu: „Batman/Scarface: Psychodramat”, „Batman: Ten, który się czai”, „Batman Deathblow” i „Batman Motywy”.

 

„BATMAN HUSHI POD KAPTUREM”

„Batman Hush” (wydany w WKKDC 1-2) to doskonały komiks akcji, w którym bardzo łatwo się połapać, nawet jeśli nie zna się wcześniejszych przygód Batmana więc jest naprawdę idealnym momentem na rozpoczęcie lektury komiksów o Batmanie.

Po lekturze „Husha” należy sięgnąć do bardzo ważnego komiksu „Pod Kapturem” (WKKDC, tom 57), który wprowadza bardzo ważną postać nowego Red Hooda, który jeszcze później się pojawi. Bezpośrednio po tym tomie czytamy projekt grupy Grumik „Red Hood: Utracone dni” rozwijający wątek nowego Red Hooda.

W następnej kolejności czytamy kilka projektów: „Robin” od grupy Comics Flying Cirkus oraz dwa naprawdę znakomite projektu grupy Grumik – „Batman: Gotham after Midnight” oraz „Batman Cacophony” (naprawdę świetna lektura).

 

LEKTURY UZUPEŁNIAJĄCE

W tym momencie można sięgnąć do kilku pozycji dodatkowych, które nie są poświęcone solowym przygodom Mrocznego Rycerza, ale dzieją się w jego mieście albo przedstawiają wspólne przygody Batman z innymi postaciami. Z tego względu, że pozycje te nie wpływają na świat Batmana, można przeczytać je w dowolnym momencie.

W pierwszej kolejności warto natomiast sięgnąć do dwóch pozycji poświęconych Lidze Sprawiedliwości, w których Batman odgrywa ważną rolę. Pierwsza pozycja to „Wieża Babel” (WKKDC 13), która pokazuje zarówno geniusz Batmana, jak i jego podejście do „kolegów” z Ligi Sprawiedliwości (świetna lektura, szczerze polecam). Druga pozycja to „Kryzys Tożsamości”, którego fabuła bardzo mocno wpływa na postać obecnego Robina.

Pozostałe serie uzupełniające to:

„Superman/Batman” – to, jak łatwo się domyślić z tytułu, wspólne przygody Batmana i Supermana (są to typowe komiksy akcji, najlepiej sprawdzić tom pierwszy, a jak się spodoba, to czytać dalej). 5 tomów zostało wydanych przez Egmont (dodatkowo tomy 1-2 wyszły w WKKDC – numery 42 i 50), a tom 6 ukazał się tylko w WKKDC (tom 59).

„Gotham Central” (wydana przez Egmont) – to bardziej kryminalna seria o policjantach z Gotham, a postać Batmana jest obecna w tle. Jednak jest to seria rewelacyjna i szczerze zachęcamy do jej przeczytania (nie znalazłem żadnej negatywnej recenzji ani opinii, to zdecydowanie jedna z lepszych serii dostępnych po polsku). Po prostu pozycja z listy „musisz mieć”.

Catwoman (wydana przez Egmont) – jeśli ktoś lubi postać Catwoman, to może przeczytać 3 tomy jej solowych przygód. Ja czytałem jeden, więc o całości się nie wypowiem (po prostu nie moje klimaty), ale seria jest chwalona i ma wiele pozytywnych opinii, więc jak lubisz postać Catwoman, to sprawdź tom pierwszy, a jak nie, to spokojnie możesz te pozycje opuścić.

 

RUN GRANTA MORRISONA

Jak wspomniałem wcześniej, wszystkie poprzednio wymienione serie można czytać w dowolnym momencie, zaś bezpośrednio po lekturze „Hush” i „Pod Kapturem” należy przejść do rewelacyjnego Runu Granta Morrisona (może początkowe dwa tomy nie są tak świetne ale Morrison rozkręca się z tomu na tom i każdy następny jest dużo lepszy)

Na początek należy przeczytać komiks „Batman i Syn” (WKKDC 5), który wprowadza syna Bruca Wayna – Damiana. UWAGA: Egmont wydał ten komiks wcześniej, ale w wersji krótszej o 2 zeszyty (które są istotne dla dalszej fabuły), więc koniecznie należy sięgnąć po wersję z WKKDC. Potem sięgamy do tomu „Batman Czarna Rękawica” (WKKDC 65).

Ciąg dalszy Runu Morrisona nie został wydany po polsku, lecz grupa Comics Flying Circus sukcesywnie tłumaczy kolejne zeszyty. Zatem w pierwszej kolejności należy sięgnąć do projektów „Batman: Zmartwychwstanie Ra’s Al Ghula” oraz „Batman: Serce Husha” (z „Serca Husha” należy pominąć 2 zeszyty epilogu, gdyż ich akcja dzieje się później). Po lekturze tych komiksów przechodzimy do projektu „Batman Granta Morrisona” i czytamy z niego zeszyty 676-683 (czyli „Batman R.I.P.”, jeden z lepszych tytułów o przygodach Mrocznego Rycerza, po prostu rewelacja) oraz dwa zeszyty specjalne – 666 i 700, a następnie zeszyt 701, który jest takim prologiem do eventu „Ostatni Kryzys”.

No właśnie, w miejscu Morrison napisał event „Ostatni Kryzys” (wydany przez Egmont), który dotyka całego świata DC. Niestety „Ostatni Kryzys” może być trudny do zrozumienia bez znajomości świata DC oraz przede wszystkim komiksów o Lidze Sprawiedliwości, a do tego narracja tego komiksu jest bardzo dziwna i momentami strasznie zakręcona. Jeśli czytasz tylko komiksy o Batmanie to lepiej pominąć „Ostatni Kryzys” i przeczytać go po lepszym poznaniu świata DC (w tym poradniku opisałem jak czytać komiksy i Lidze Sprawiedliwości – w tym wszystkie Kryzysu DC).

Po „Ostatnim Kryzysie” należy przeczytać  zeszyt 702 z projektu „Batman Granta Morrisona”, który jest epilogiem do tego eventu (jeśli ktoś nie chce czytać „Ostatniego Kryzysu” to ten zeszyt wyjaśni to co stało się z Batmanem w tym kryzysie).

Następnie przechodzimy do kolejnych projektów grupy Comics Flying Circus. Najpierw czytamy mini-serię „Batman: Bitwa o Pelerynę”, która jest konsekwencją wydarzeń opisanych w „Ostatnim Kryzysie”. Kolejna pozycja to rewelacyjna seria „Batman i Robin v1” (chyba najlepsza część runu Morrisona), z której najpierw czytamy zeszyty 1-12. W trakcie tych zeszytów serii „Batman i Robin” ma miejsce akcja kilku serii pobocznych: epilog do „Serca Husha” i „Streats of Gotham” zeszyty 1-6 oraz „Red Robin” i Batwoman w Detective Comics”. Potem przechodzimy do mini-serii „Powrót Bruce’a Wayne’a”, a po niej czytamy zeszyty 13-16 serii „Batman i Robin v1”. Na koniec czytamy zeszyty 7-9 serii „Streats of Gotham”.

To na razie wszystko, co zostało przetłumaczone z Runu Granta Morrisona, ale Comics Flying Circus zajmie się tłumaczeniem dwóch ostatniej serii którą jest „Batman Incorporated”, więc warto śledzić postęp prac grupy.

 

„MROCZNE ODBICIE” ORAZ „FLASHPOINT”

Bezpośrednio po runie Morrisona należy przeczytać rewelacyjny komiks „Batman: Mroczne Odbicie”, który jest już autorstwa Scotta Snydera, ale jego akcja dzieje się w realiach Runu Morrisona (do tego jest to jeden z lepszych komiksów o przygodach Batmana jaki wydano po Polsku). Później sięgamy do projektu „Batman Mroczny Rycerz” od grupy Comics Flying Circus.

Później ma miejsce event „Flashpoint”, który otwiera linię wydawniczą New52. Główna intryga „Flashpointa” co prawda kręci się wokół Flasha, ale warto go przeczytać, ponieważ Batman odgrywa tu bardzo ważną rolę (i jest to zupełnie inny Batman niż ten, którego znamy dotychczas). W trakcie „Flashpointa” ma miejsce akcja historii „Flashpoint: Batman Rycerz Zemsty”, wydanego w zbiorze „Batman: Rozbite Miasto i inne opowieści” (zeszyty te należy przeczytać po drugim zeszycie „Flashpointu”).

 

NEW 52 I RUN SCOTTA SNYDERA

Teraz nadszedł czas na przygody Mrocznego Rycerza w New52, które zostały wydane przez Egmont i obejmują następujące serie:

Batman” – 10 tomów;
Batman Detectiv Comics” – 7 tomów;
Batman Mroczny Rycerz” – 4 tomy;
Wieczny Batman” – 3 grube tomy;
Wieczni Batman i Robin” – 2 grube tomy;
Wojna Robinów” – 1 tom.
– oraz translacje serii „Batman i Robin v2” oraz „Nightwing” od Comics Flying Circus.

Jak widzicie, jest tego całkiem sporo, a zebranie całości wymaga niezłych zasobów finansowych. Dlatego zaznaczę, które serie należy zakupić w pierwszej kolejności, a które można czytać w dowolnym momencie (bo nie wpływają na główny wątek fabularny i nie rozwijają postaci) albo całkowicie pominąć (bo są średnie).

Najważniejsze serie to: „Batman” (choć można pominąć tom 6 i 10, gdyż zawierają kilka pojedynczych historii nie wnoszących nic ciekawego do rozwoju bohaterów, a same historie są średnie), „Wieczny Batman” oraz „Wieczni Batman i Robin”, a także „Wojna Robinów”. Natomiast serie „Batman Detectiv Comics” i „Batman Mroczny Rycerz” są seriami pobocznymi, które można przeczytać opcjonalnie (jedynie pierwszy tom „Detectiv Comics” ma wpływ na serię główną, dlatego warto go przeczytać, a jeśli się spodoba, to sięgnąć do tomów następnych) lub całkowicie pominąć (przykładowo serię „Batman Mroczny Rycerz”, która jest co najwyżej średnia).

Przedstawię teraz całą chronologię nowego DC Comics, ale jak zaznaczyłem powyżej, poszczególne tomy „Batman Detectiv Comics” (poza pierwszym) i „Batman Mroczny Rycerz” można czytać później lub je pominąć.

New52 posiada nową genezę Batmana zawartą w 4 i 5 („Rok Zero”) tomie serii Batman. Można więc zacząć przygodę z Batmanem New52 od „Roku zero”, ale także można przeczytać te tomy po kolei – w sumie nie ma to żadnego znaczenia (trudno powiedzieć jak będzie lepiej, czy tomy 4-5 przeczytasz na początek, czy po tomie 3 – nie powinno to wpłynąć w żaden sposób na odbiór całości).

W każdym razie następne w chronologii są dwa pierwsze tomy serii Batman poświęcone Trybunałowi Sów (tom 1: „Trybunał Sów”, tom 2: „Miasto Sów”). Zdecydowanie jest to najlepsza część Runu Snydera, komiksy te stały się już „kultowe” i zapewniają świetną lekturę. Następnie można sięgnąć do skanlacji „Nightwinga” i przeczytać zeszyty 0-9 (jeśli postać Nightwinga Cię nie interesuje, to spokojnie możesz te zeszyty pominąć).

Następne w kolejce są dwa pierwsze tomy serii Detectiv Comics. Jak wspomniałem wcześniej, tom 1 („Oblicza śmierci”) należy przeczytać, ponieważ rozpoczyna wątek, który będzie rozwinięty w 3 tomie Batman, zaś tom 2 („Techniki Zastraszania”) można śmiało pominąć, ponieważ zawiera kilka krótkich historii, które wiele nie wnoszą do rozwoju postaci Mrocznego Rycerza. W podobnym okresie czasu ma miejsce tom 1 serii Mroczny Rycerz („Nocna trwoga”), który jest chyba najlepszy z całej serii (opcjonalnie można sprawdzić, ale przy ograniczonych funduszach lepiej pominąć).

Po tych tomach należy sięgnąć do rewelacyjnej serii „Batman i Robin v2” i przeczytać zeszyty 0-14 (niestety cała seria nie została jeszcze przetłumaczona, ale ponieważ jest to jedna z lepszych serii New52, więc warto śledzić na bieżąco postępy prac nad nią).

Teraz nadszedł czas na rewelacyjny 3 tom serii Batman („Śmierć Rodziny”). Czytając ten komiks warto sięgnąć do dodatkowych tie-inów zawartych w serii „Nightwing” (zeszyty 15-16) oraz „Batman i Robin v2” (zeszyty 15-16) – te dodatkowe zeszyty najlepiej przeczytać przed zeszytem „Zamek z kart” z tomu 3. Jeśli tomów 4-5 serii Batman („Rok Zero”) nie czytałeś na początku, to należy do nich sięgnąć w tym momencie.

Chronologicznie następne są trzy tomy serii Mroczny rycerz („Spirala przemocy”, „Szalony” oraz „Glina”), które są co najwyżej średnie (jak chcesz czytać wszystko o Batmanie, to pewnie sięgniesz, ale jak masz ograniczone fundusze, to lepiej te tomy pominąć).

Warto natomiast rozważyć zapoznanie się z tomami 3-5 serii Detectiv Comics („Imperium Pingwina”, „Gniew” i „Gothopia”). Jeśli zainteresował cię wątek pingwina, to jego kontynuacja ma miejsce w tomach 3-4, które czyta się całkiem fajnie (nie są to tomy rewelacyjne, ale zapewniają niezłą rozrywkę), zaś w tomie 5 zakończony jest wątek Man-Bata oraz przedstawiony jest bardzo ciekawy wątek tytułowej Gothopii (także przyjemna lektura). Jednak tomy te można przeczytać w dowolnym momencie, więc jeśli nie możesz pozwolić sobie na zakup całości, to radzę najpierw zakupić serię podstawową, a do tych tomów sięgnąć później.

Jeśli spodobał Ci się wątek Trybunału Sów (zapoczątkowany w 1 i 2 tomie serii Batman) to możesz w tym miejscu przeczytać dwa tomy serii pobocznej „Szpon” (tom 1: „Utrapienie Sów”, tom 2: „Upadek Sów”). Przedstawia ona przygody pewnego zbuntowanego Szpona (agenta Sów), który podejmuje walkę z Trybunałem, a w finale łączy swoje siły z Batmanem. Bardzo przyjemna seria. Myślę, że każdy, komu podobały się dwa pierwsze tomy Batman, powinien być zadowolony.

Ponadto opcjonalnie można przeczytać tom „Wieczne zło: Wojna w Arkham”, który opisuje wydarzenia w Gotham podczas Eventu „Wieczne Zło” (ma on swoje miejsce podczas przygód Ligi Sprawiedliwości). Jest to typowy akcyjniak, ale czyta się go przyjemnie.

Po tych seriach ma miejsce akcja 6 tomu serii Batman („Cmentarna Szychta”) oraz 6 i 7 tomu Detectiv Comics („Icar” i „Anarky”). „Cemntarną Szychte” można śmiało odpuścić (no chyba, że zbierasz całość), ponieważ składa się z kilku krótkich historii, które w żaden sposób nie wpływają na dalszą serię. Natomiast dwa ostatnie tomy serii Detectiv Comics warto przeczytać, jeśli zdecydowałeś się na lekturę tomów poprzednich, ponieważ reprezentują podobny poziom (ale także można przeczytać je w dowolnym momencie).

Teraz nadszedł czas na lekturę ogromnej, rewelacyjnej historii „Wieczny Batman” zawartej w 3 opasłych tomach. Jest to seria wydawana z okazji 75-lecia powstania postaci Batmana, a czyta się ją rewelacyjnie (dlatego warto zainwestować w nią w pierwszej kolejności, a jeśli masz ograniczone fundusze, to lepiej kupić tę serię, niż poszczególne tomy Detectiv Comics).

Po lekturze „Wiecznego Batmana” należy przejść do rewelacyjnego tomu 7 serii Batman („Ostateczna rozgrywka”) oraz nieco gorszych tomów 8-9 („Waga superciężka” oraz „Bloom”).

W trakcie tomów 8-9 ma miejsce akcja kolejnej rewelacyjnej serii „Wieczni Batman i Robin” oraz komiksu „Wojna Robinów” (jednak najlepiej będzie przeczytać te pozycje po zakończeniu tomu 9).

Na koniec pozostaje tom 10 serii Batman (który, przy ograniczonych funduszach, można śmiało pominąć, bo zawiera tylko kilka krótkich historyjek, praktycznie nic nie wnoszących do całości).

 

DC REBIRTH, CZYLI ODRODZENIE

Po New52 następuje Odrodzenie, w którym Egmont wydaje dwie serie główne („Batman” oraz „Detectiv Comics”) i kilka serii pobocznych („All Star Batman”, „Nightwing” i „Nastoletni Tytani”).

Jeśli idzie o podstawową serię „Batman” (autorstwa Toma Kinga) to wypada ona dużo gorzej niż seria z New52 (pierwsze 3 tomy są co najwyżej średnie, na szczęście seria poprawia się od tomu 4 ale dalej przegrywa z runem Snydera czy Morrisona). Dużo lepiej seria „Detectiv Comics”, która kontynuuje wątki postaci z New52 (Spoiler, Harper, Cassandra Cain – wszystkie te postacie występują w tej serii). W przypadku lektury Batmana z Odrodzenia przede wszystkim zalecam lekturę serii „Detectiv Comics”, a serii „Batman” w zależności jakie masz możliwości finansowe (jeśli nie możesz sobie pozwolić na zakup całości to zacznij od tomu czwartego).

Chronologia wydanych do tej pory tomów z Odrodzenia jest następująca:

 

– Serie Batmani „Detectiv Comics”:

Najpierw ma miejsce akcja pierwszych tomów serii „Batman” („Jestem Gotham”), „Detectiv Comics” („Powstanie Batmanów”) i „Nightwing” (Lepszy niż Batman” – jest to co prawda seria poboczna lecz pierwszy tom koniecznie należy przeczytać w tym miejscu gdyż kończy od wątek Trybunału Sów zapoczątkowany w „Wojnie Robinów”).

Po tych tomach ma miejsce crossover „Batman: Noc ludzi potworów”, w którym spotykają się bohaterowie wyżej wymienionych serii, by stoczyć walkę z wielkimi potworami w obronie Gotham – ciekawy pomysł ale sam tomik do najlepszych nie należy (moim zdaniem jest to poziom podobny do trzech pierwszych tomów serii „Batman”, więc jeśli czytasz tą serię w całości to także sprawdź ten crossover, a w przeciwnym wypadku go pomiń). Następnie osoby czytające serię „Batman” w całości niech sięgną do tomu drugiego („Jestem Samobójcą”) oraz tomu trzeciego („Jestem Bane”) – co prawda chronologicznie te tomy przeplatają się z tomami serii „Detectiv Comics” ale ponieważ zawierają jeden wątek to lepiej przeczytać je jeden po drugim.

W następnej kolejce przechodzimy do serii „Detectiv Comics” i  czytamy tom drugi („Syndykat Ofiar”), trzeci („Liga Cieni”) i czwarty tom („Deus Ex Machina”).

 

– Lektury uzupełniające:

W tym miejscu można umieścić kilka serii pobocznych (które tak naprawdę można przeczytać w każdym momencie bo nie wpływają za bardzo na samą chronologię przygód Batmana).

Seria „All Star Batman” Scotta Snydera jest strasznie dziwną serią gdyż nie tylko zbiera bardzo różne recenzje ale każdy tom jest zupełnie inny (przykładowo jeśli komuś spodobał się tom pierwszy to tom drugi może mu się kompletnie nie spodobać albo odwrotnie). Ciężko powiedzieć komu mogę polecić tą serię więc napiszę tak: jeśli chcesz więcej komiksów z Batmanem to możesz sprawdzić tą serię, bo moze ci się spodoba. Całość obejmuje 3 tomy wydane przez Egmont.

Tomy 2-4 serii „Nightwing” poświęcone są dalszym przygodom Dicka Graysona, który tym razem przenosi się do miasta Bludhaven. Jeśli podobał ci się pierwszy tom Nightwinga to sprawdź też tomy kolejne (Egmont wydał w sumie 4 tomy obejmujące cały pierwszy run z DC Rebirth).

Seria „Nastoletni Tytani” jest skierowana do fanów postaci Damiana Waynea oraz luźniejszych przygód nastoletnich superbohaterów. Jeśli taka tematyka Cię zainteresuję to śmiało możesz sprawdzić tą serię (Egmont wydał 3 tomy).

 

– Event „Batman Metal”:

„Batman Metal” Scotta Snydera to bez wątpienia jeden z ciekawszych komiksów o Batmanie jakie powstały. Jest to Event, który jest nie tylko pełen szalonych pomysłów oraz świetnej akcji ale także wnosi coś nowego do mitologii Batmana oraz całego świata DC. Do tego trzytomowe wydanie Egmontu w twardej oprawie zawiera kompletną serię ze wszystkimi tie-inami, które naprawdę wiele wnoszą do całej historii. W skrócie – pozycja obowiązkowa.

 

Tak obecnie wygląda chronologia komiksów z Batmanem dotychczas wydanych w Polsce. Miłej lektury.

Reklamy
%d blogerów lubi to: