JAK ZACZĄĆ CZYTAĆ KOSMOS MARVELA

Wśród wielu komiksów wydawanych przez wydawnictwo Marvel na szczególną uwagę zasługują te, których akcja dzieje się w kosmosie. Dzięki sukcesowi filmów o „Strażnikach Galaktyki” otrzymujemy w języku Polskim coraz więcej świetnych pozycji poświęconych kosmicznemu Uniwersum Marvela. Z tego względu, że niemal wszystkie te pozycje są po prostu świetne to naprawdę warto do nich sięgnąć. Niniejszy poradnik ma pomóc wszystkim zainteresowanym poruszać się po kosmicznym uniwersum Marvela.

Komiksy poświęcone kosmosowi podzieliłem na 4 epoki:
– kosmos w latach 70-tych i 80-tych,
– kosmos w latach 90-tych,
– kosmos w latach 2004-2011,
– kosmos od Marvel Now.

W przypadku komiksów z uniwersum kosmicznego zalecam przeczytać całość – nawet jeśli ktoś nie lubi starszych komiksów to zdecydowanie warto sięgnąć do pozycji z lat 70-tych bo to właśnie tam poznajemy inne rasy i układ sił w kosmosie oraz przede wszystkim to właśnie tam pojawiają się takie postacie jak Thanos (znany z najnowszych filmów o Avengers) czy Warlock, którzy będą odgrywać ważne role w całym Komiksowym Uniwersum Marvela. No i to właśnie w tym okresie występuje pierwszy Kapitan Marvel, który jest niezwykle ciekawą postacią. Ponadto te komiksy zestarzały się całkiem nieźle i naprawdę wciąż czyta się je bardzo dobrze (moim zdaniem ze wszystkich komiksów wydanych w latach 70-tych i 80-tych to właśnie te poświęcone kosmosowi są zdecydowanie najlepsze).

Zanim przejdziemy do kosmicznych sag z lat 70-tych to warto wspomnieć, że już jedna pozycja z lat 60-tych wprowadza pewne wątki kosmiczne. Chodzi o komiks „Fantastyczna Czwórka: Nadejście Galactusa” (wydany w WKKM – tom 73). Choć akcja tego komiksu w całości dzieje się na Ziemi to pojawiają się tu po raz pierwszy bardzo ważne istoty z kosmosu: pożeracz światów Galactus, jego herold Silver Surfer oraz tajemniczy Watcher. Niestety pozycja ta zdążyła się już nieźle zestarzeć ale biorąc pod uwagę, że jak na swoje lata był to komiks wręcz przełomowy to warto do niego sięgnąć (także jako ciekawostkę by zobaczyć jak wyglądały komiksy z lat 60-tych).

Mając to na uwadze można już przejść do właściwych pozycji poświęconych kosmosowi Marvela.

 

KOSMOS W LATACH 70-TYCH I 80-TYCH

Postacią niezwykle istotną i ważną dla całego Uniwersum Kosmicznego jest Adam Warlock. Zatem na początek należy sięgnąć do tomu wydanego w ramach Kolekcji Superbohaterowie Marvela poświęconemu tej postaci (tom 33) i przeczytać dwa pierwsze zeszyty, stanowiące genezę Adam Warlocka. Resztę tomu należy na razie pominąć gdyż ciąg dalszy stanowi historię z lat 90-tych (i to ważną historię – jest to taki epilog do ważnego eventu „Rękawica Nieskończoności” dlatego należy ten tom dokończyć dopiero po lekturze samego eventu).

Opcjonalnie można w tym miejscu sięgnąć do tomu poświęconemu Kapitanowi Marvelowi (tom 10 SBM) – opcjonalnie ponieważ w moim odczuciu jest to po prostu komiks nieco gorszy niż reszta więc jeśli ktoś nie lubi starszych komiksów to wiele nie straci, jeśli go pominie (no chyba, że ktoś chce przeczytać całość albo bardzo lubi komiksy z tego okresu). To wydanie składa się z kilku oddzielnych historyjek, z których jedna co prawda jest genezą Kapitana Marvela ale wstęp do późniejszych tomów dokładnie wyjaśnia to zagadnienie więc czytanie jej nie jest koniecznością. W każdym razie jeśli ktoś zdecydował się się zakupić ten tom to najpierw należy przeczytać 5  pierwszych  zeszytów (zeszyty 17-21).

Następnie ma miejsce akcja doskonałego komiksu „Avengers: Wojna Kree ze Skrullami” (WKKM 107), w którym wielką rolę odgrywa właśnie Kapitan Marvel (w moim odczuciu jest to zdecydowanie najlepszy komiks o przygodach Avengers z lat 60, 70 i 80-tych wydany po Polsku). Jak wspomniałem wcześniej tomik ten zawiera bardzo dobry wstęp wyjaśniający pochodzenie i wcześniejsze losy Kapitana Marvela, tak więc osoby, które odpuszczą sobie tom „Kapitan Marvel” z SBM, powinny bez problemu połapać się w historii tej postaci. Po lekturze tego tomu, niech osoby, które zdecydowały się kupić tom „Kapitan Marvela” z SBM, przeczytają kolejne dwa zeszyty (czyli 22-23).

Kolejnymi komiksami są „Życie i śmierć Kapitana Marvela” wydany w dwóch częściach w WKKM (tom 77 oraz tom 81). Jest to wspaniała kosmiczna Saga, w której po raz pierwszy Avengers razem z Kapitanem Marvelem stają do walki z nowym wrogiem – Thanosem (tak, to właśnie tutaj po raz pierwszy pojawia się szalony Tytan Thanos). Drobna uwaga odnośnie kolejności czytania: w drugiej połowie tomu drugiego jest historia zatytułowana „Śmierć Kapitana Marvela” – nie należy jej czytać teraz, tylko na sam koniec, ponieważ pochodzi ona już z lat 80-tych.

Teraz czas na lekturę dwóch tomów „Warlocka” (WKKM 121 i 123). W moim odczuciu jest to seria nieco gorsza niż poprzednie, ale wciąż jest to komiks na wysokim poziomie, z którym warto się zapoznać. W tomie pierwszym Warlock spotyka się z Thanosem, a we wspaniałym, epickim finale tomu drugiego połączone siły Avengers, Kapitana Marvela i Warlocka stają do decydującej walki z Thanosem (przynajmniej na razie).

Kolejny tom, którego akcja dzieje się w kosmosie to Avengers: Saga o Korvacu (WKKM 90). Jest to niezwykle ważny tomik gdyż tutaj po raz pierwszy pojawia się pierwsza Ekipa Strażników Galaktyki (nie jest to ekipa znana z filmu, ale inna – ta filmowa pojawia się dopiero w nowszych pozycjach). Sama historia też jest bardzo fajna więc warto sięgnąć do tej pozycji.

Po lekturze tych komiksów osoby, które zakupiły „Kapitana Marvela” z SBM wracają do tego tomu po raz ostatni by przeczytać dwa ostatnie zeszyty. Na koniec, jako zwieńczenie całej serii, należy przeczytać „Śmierć Kapitana Marvela” z drugiej części komiksu „Życie i śmierć Kapitana Marvela”.

 

KOSMOS W LATACH 90-TYCH

Z pewnością każdy widział film „Avengers: Infinity War”, prawda? Jest on właśnie ekranizacją komiksów z tego okresu – to tutaj Thanos powraca i rozpoczyna całe zamieszanie wokół Kamieni Nieskończoności. O tych wydarzeniach opowiada Saga Nieskończoności, którą wydaje w naszym kraju Egmont.

Lekturę Sagi Nieskończoności należy rozpocząć od skanlacji grupy Comics Flying Circus „Silver Surfer v3” – obejmuje ona 5 zeszytów, które są wstępem do późniejszych wydarzeń (to właśnie tu powraca Thanos).

Następnie sięgamy do wielkiego Eventu „Rękawica Nieskończoności”, która została wydana przez Egmont. To właśnie ten wspaniały komiks (który jest jeszcze bardziej epicki niż sam film) był podstawą scenariusza do filmu „Avengers: Infinity War” (taka ciekawostka: pomimo, że to kontynuacja „Rękawicy Nieskończoności” jest zatytułowana „Infinity War” to sam film jest adaptacją właśnie „Rękawicy Nieskończoności”, czyli „Infinity Gauntlet”). Po lekturze „Rękawicy Nieskończoności” należy wrócić do tomiku „Warlock” z SBM (tom 33), który zawiera historię „Warlock i Wieczna Straż” będącą takim epilogiem do tego eventu.

Drugą częścią Sagi Nieskończoności, jest event „Wojna Nieskończoności”, którą także wydał Egmont. Należy w tym miejscu wspomnieć, że kiedyś nieistniejące już wydawnictwo TM Semic wydało tom „Fantastic Four/Invinity War” ale lepiej zapomnieć o tym wydaniu gdyż jest ono strasznie pocięte – po prostu wydawca usunął ponad połowę materiału więc lepiej zaopatrzyć się w wydanie Egmontu.

Co do samej Sagi Nieskończoności to jest jeszcze trzecia część („Krucjata Nieskończoności”), którą Egmont już zapowiedział ale na razie nie podano konkretnej daty wydania.

Innym komiksem kosmicznym z tego okresu jest bardzo fajny tomik Silver Surfer: Misja Heroldów (wydany w SBM 39). Jego akcja dzieje się pomiędzy drugą a trzecią częścią Sagi Nieskończoności i opowiada o Galkatusie i jego Heroldach (choć można przeczytać po zakończeniu Sagi) – naprawdę bardzo pozytywna pozycja, zdecydowanie warto przeczytać.

Ostatnią kosmiczną sagą z tego okresu jest rozbudowana historia „Avengers: Operacja Galaktyczna Burza”, (wydana w WKKM, tomy: tom 166, 168 i 170). Akcja tej Sagi również ma miejsce pomiędzy pierwszą a drugą częścią Sagi Nieskończoności. „Avengers: Operacja Galaktyczna Burza” jest kontynuacją „Wojny Kree ze Skrullami” tyle, że pokazuje jesteśmy świadkami wojny pomiędzy Kree a Shi’ar, której działania toczą się w naszym układzie słonecznym więc Avengers muszą coś z tym zrobić. Bardzo fajna pozycja.

 

KOSMOS W LATACH 2004-2011:

Ogromna saga kosmiczna z tego okresu jest zdecydowanie najlepszą częścią kosmosu Marvela, a komiksy stanowiące tą sagę należą do jednych z najciekawszych jakie Marvel kiedykolwiek wydał. Po prostu jest to lektura z cyklu „musisz mieć”. Niniejsza grafika przedstawia jak w całości wyglądają pozycje z tego okresu:

– GABLOTA PIERWSZA – „ANIHILACJA”:

Początek Nowoczesnego Kosmosu i już dostajemy cudowną sagę „Anihilację” – po prostu wspaniała lektura, co tu dużo mówić (zresztą wystarczyć poczytać recenzję i opinie o tej sadze – nie da się znaleźć negatywnej). Całość wydał Egmont w 3 grubych tomach.

Po przeczytaniu „Anihilacji” należy sięgnąć do projektu grupy Comics Flying Circus „Nova v4” – są to 3 zeszyty stanowiące taki pomost pomiędzy Anihilacją, a jej kontynuacją.

– GABLOTA DRUGA – „ANIHILACJA: PODBÓJ”:

„Anihilacja: Podbój” to ciąg dalszy losów postaci jakie znamy z „Anihilacji”, który zdaniem niektórych jest nawet lepszy od swojego poprzenika (mi także „Podbój” podobał się bardziej). Egmont wydał tą serię w dwóch tomach.

Do tej gabloty należy także tomik „Strażnicy Galaktyki: Spuścizna” (wydany w kolekcji Superbohaterowie Marvela – tom 9). Tomik przedstawia przygody nowo powstałej grupy Strażników (tym razem jest to ekipa znana nam z filmów) po zakończeniu „Anihilacji Podboju”. Jednak z zakupem tego tomu bym się wstrzymał do czasu zapowiedzi Egmontu bo jest bardzo możliwe, że ta seria w całości zostanie wydana po Polsku.

– GABLOTA TRZECIA – „WAR OF KINGS”:

Na razie Egmont wydaje wstęp do tej sagi, na który składają się następujące tomy: „X-Men: Mordercza Geneza”, „X-Men: Powstanie i Upadek Imperium Shi’ar” oraz przetłumaczony przez grupę Comics Flying Circus „X-Men: Imperator Vulcan” (choć tą pozycję także wyda Egmont i to prawdopodobnie w jednym tomie z jej kontynuacją). Wszystkie te tomy kończą się cliffhangerami, które prowadzą do kolejnych tomów oraz do właściwej sagi „War of Kings”. Co prawda akcja całej „Morderczej Genezy” ma miejsce na Ziemi (dopiero w „Powstaniu i Upadku Imperium Shi’ar” akcja przenosi się w kosmos) ale to właśnie tu wprowadzona zostaje niezwykle ważna postać, która odegra niezwykle istotną rolę w całej sadze „War of Kings” więc zdecydowanie należy przeczytać wszystkie te pozycje (zwłaszcza, że wszystkie czyta się świetnie).

Sama właściwa Saga „War of Kings” nie została na razie wydana więc pozostaje czekanie na wydanie Egmontu.

– GABLOTA CZWARTA – „REALM OF KINGS”:

Kolejna pozycją, która jeszcze nie została wydana po Polsku – pewnie Egmont wyda ją po zakończeniu „War of Kings” więc pozostaje uzbroić się w cierpliwość i po prostu czekać.

– GABLOTA PIĄTA I SIÓDMA – „IMPERATYW THANOSA” I „ANIHILATORZY”:

Oba tomy zostały wydane w WKKM („Imperatyw Thanosa” to tom 91, a „Anihilatorzy” to tom 153) i obydwa tomy cieszą bardzo dobrymi opiniami i recenzjami choć ja ich jeszcze nie czytałem (po prostu czekam aż Egmont wyda po Polsku „War of Kings” i „Realm of Kings” by przeczytać wszystko po kolei).

– GABLOTA SZÓSTA – POJEDYNCZE HISTORIE:

Nie uwzględniłem wcześniej tej gabloty ponieważ komiksy w niej wymienione stanowią osobne i zamknięte w sobie historie poświęcone pojedynczym bohaterom – czyli można przeczytać, jeśli dana postać kogoś interesuje albo opuścić, jeśli ktoś nie jest zainteresowany.

Na razie po Polsku Mucha Comics wydało tomik „Silver Surfer Requiem”, którego akcja rozgrywa się w potencjalnej przyszłości i który ukazuje ostatnie dni życia Surfera. Ponadto w SBM ma się ukazać tomik poświęcony postaci Beta Ray Billa (jednego z późniejszych „Anihilatorów”) ale na razie nie wiadomo kiedy to nastąpi.

 

KOSMOS OD MARVEL NOW:

Pierwsza i jedną z najważniejszych pozycji w inicjatywie wydawniczej Marvel Now, których akcja ma miejsce w kosmosie jest tomik „Thanos Powstaje”. Komiks ten jest nowym spojrzeniem na genezę Thanosa i przedstawia ją naprawdę w bardzo ciekawy sposób. Dla wielbicieli tej postaci po prostu pozycja obowiązkowa.

Inną pozycją poruszającą wątki kosmiczne jest wielki Run Jonathana Hickamana składający się z serii „Avengers” i „New Avengers”. Nie jest to typowa saga kosmiczna choć niektóre tomy mają miejsce w kosmosie, a ponadto do tego Runu należy wielki Event „Nieskończoność”, który jest już typową kosmiczną Sagą (i jest to naprawdę świetny Event, jak zacząłem go czytać to po prostu nie mogłem się oderwać). „Nieskończoność” została wydana przez Egmont oraz w WKKM (tomy 131 i 133) – wydanie WKKM to 2 tomy w grubej oprawie, a Egmontu to 3 tomy w cienkiej oprawie. Jeśli ktoś chce czytać tylko samą „Nieskończoność” to najlepiej zaopatrzyć się w wydanie WKKM ale jeśli ktoś chce przeczytać cały Run Hickamana to lepiej sięgnąć do wydań Egmontu.

A czy warto sięgnąć po Run Hickamana? Moim zdaniem zdecydowanie warto. Oczywiście zdarzają się słabsze tomy (przykładowo pierwsze 2 tomy „Avengers” są co najwyżej średnie) ale są też takie momenty, że od lektury nie można się oderwać. Dodatkowo fajnie widać w późniejszym etapie historii jak Hickaman sukcesywnie tworzy większą historię, w której wątki zapoczątkowane w pierwszych tomach w kolejnych są rozwijane. Niezdecydowanym osobom radziłbym przeczytać początek Runu Hickamana, właśnie do „Nieskończoności” – jeśli komuś się spodoba to będzie czytał dalej, a jeśli nie to zakończy w tym miejscu. Taki sposób czytania ma też pewną zaletę bo w „Nieskończoności” biorą udział postacie, które pojawiają się w pierwszych tomach. Szczegółowy opis w jakiej kolejności czytać Run Hickamana znajdziecie w Przewodniku po Marvel Now.

Jeśli idzie o kosmos w Marvel Now to Egmont wydał także serię Strażnicy Galaktyki z tej linii wydawniczej. Niestety jest to jedna ze słabszych serii wydawanych przez Egmont – ciężko znaleźć jakieś pozytywne recenzje czy opinie na jej temat (po prostu taki „średniak”, który szybko się zapomina). Moim zdaniem lepiej tę pozycję sobie odpuścić i sięgnąć do innych serii (ewentualnie możesz sprawdzić pierwszy tom, bo poziom kolejnych jest podobny). Całość składa się z sześciu tomów („Kosmiczni Avengers”, „Angela”, „Nieskończoność”, „Strażnicy w Rozsypce”, „Grzech pierworodny” i „Po drugiej stronie lustra”). Dla tych, którzy jednak zdecydują się czytać tą serię należy wspomnieć, że po zakończeniu Marvel Now seria ma swój ciąg dalszy ale na razie Egmont nie zapowiedział jej wydania. Część dalszych zeszytów przetłumaczyła grupa TKT Translations (na ich stronie można znaleźć 7 z 19 zeszytów).

Oprócz tego w WKKM wyszło kilka pojedynczych tomów, których akcja dzieje się w kosmosie Marvela: „Silver Surfer: Nowy Świt” (tom 124), „Szop Rocket: W pogodni za własnym ogonem” (tom 141) oraz „Nova: Początek” (tom 126). Są to bardzo fajne tomiki ale ich problemem jest to, że każdy z nich stanowi tylko początek danego Runu i ciągu dalszego nigdzie nie przeczytamy. Jeśli więc ktoś chce czytać wszystko o kosmosie albo dana postać kogoś interesuje to może sięgnąć po te tomy, a jeśli nie to może je śmiało pominąć. Po zakończeniu Marvel Now w WKKM wyszedł jeszcze jeden tom poświęcony kosmosowi, a mianowicie „Ultimates: Omniwersalni” (tom 157). Akcja tego tomu ma miejsce po Evencie „Tajne Wojny”, który kończy Run Jonathana Hickamana, a sam tomik w wielu miejscach nawiązuje do Runu Hickamana więc nie zalecam lektury tego komiksy osobom, które odpuściły sobie Run Hickamana.

Natomiast pozycjami do których koniecznie należy sięgnąć są komiksy tłumaczone przez grupę TKT Translations (wszystkie są dostępne na ich stronie i wszystkie są po prostu świetne). Najpierw czytamy rewelacyjną serię „Thanos v2” (18 zeszytów + Annual). Następnie sięgamy do świetnej serii „Kosmiczny Ghost Rider”, a po niej czytamy pojedynczy zeszyt „Thanos Dziedzictwo” (który znajduje się w projekcie „Thanos v2”). Na koniec przechodzimy do serii „Strażnicy Galaktyki v5” , którą grupa obecnie tłumaczy (na razie wyszły tylko 2 zeszyty ale ponieważ seria jest dużo lepsza niż ta z Marvel Now to zdecydowanie warto regularnie odwiedzać stronę grupy w oczekiwaniu na kolejne zeszyty).

 

Tak prezentują się wszystkie dostępne po Polsku komiksy poświęcone kosmosowi Marvela.

%d blogerów lubi to: