Jak zacząć czytać Suicide Squad

„Suicide Squad” nie wydano w Polsce za wiele, do tej pory Egmont wydał dwa tomy z serii New52 (w Polsce Nowe DC), a obecnie wydaje serię Rebirth (w Polsce Odrodzenie).

 

„SUICIDE SQUAD” W NEW 52

Czytanie tej serii nie należy zaczynać od 1 tomu z New52 wydanego przez Egmont, gdyż jest to tak naprawdę tom 4 całej serii – po prostu Egmont pominął pierwsze 3 tomy (czyli zeszyty 0-19), a tom 4 wydał jako 1. Na szczęście grupa Grumik zrobiła skanlacje pierwszych tomów, dzięki czemu z ich strony można pobrać zeszyty 0-19 i to od nich należy rozpocząć lekturę „Suicide Squad”. A jest to doskonały moment na start, gdyż w zeszycie 0 zapoznajemy się z postacią Amandy Waller, a w zeszycie 1 jesteśmy świadkami ukształtowania Oddziału.

Należy tu zaznaczyć, że poziom tej serii (zresztą podobnie jak i serii z Odrodzenia) nie jest najwyższy – „Suicide Squad” dostępny po Polsku to taki typowy średniak, który może i czyta się nieźle ale bardzo szybko się zapomina. Dlatego, moim zdaniem, jeśli nie kupujesz wszystkich komików z DC, to spokojnie możesz sobie tą pozycję darować (jest masa lepszych komiksów, na które lepiej wydać pieniądze). No chyba, że komuś naprawdę spodobała się lektura zeszytów przetłumaczonych przez Grumik (projekt ten można potraktować jako taki test – jeśli jesteś zainteresowany ciągiem dalszym to kupujesz, a jak nie przypadło Ci gustu to możesz sobie podarować).

Jeśli chcę czytać dalej to bezpośrednio po skanlacji od grupy Grumik ma miejsce akcja dwóch tomów wydanych przez Egmont („Nadzorować i karać” oraz „Zderzenie ze ścianą”).

„SUICIDE SQUAD” W ODRODZENIU

Początkowo poziom serii z Odrodzenia jest bardzo podobny do serii z New52 ale mam wrażenie, że od 3 temu seria staje się nieco lepsza – choć dalej jest to tylko średni poziom. Jeśli seria z New52 nie przypadła Ci do gustu to z tą powinno być podobnie ale jeśli podobała Ci się poprzednia seria to i z tej będziesz zadowolony.

Jeśli zdecydowałeś się czytać „Suicide Squad” z Odrodzenia to najpierw czyta się pierwsze dwa tomy („Czarne Więzienie” i „Przy zdrowych Zmysłach”).

Po tomie drugim ma miejsce bardzo fajny crossover „Liga Sprawiedliwości kontra Suicide Squad” i pomimo, ze jest to typowy akcyjniak to i tak jest to pozycja dużo lepsza niż wszystkie tomy „Suicide Squad”. Jak lubisz komiksy z wartką akcją to koniecznie sprawdź tą pozycję.

Następnie kolejno czytamy następne tomy (tom 3: „Płonąca baza”, Tom 4: „Ziemianie w ogniu” i tom 5: „Zabij swoich bliskich”).

Reklamy
%d blogerów lubi to: