Jak zacząć czytać Supermana

Człowiek ze stali jest pierwszym i jednym z najciekawszych wymyślonych kiedykolwiek superbohaterów. Niestety jest bardzo niedoceniany, gdyż wśród wielu osób istnieje fałszywa opinia o Supermanie jako postaci przesadzonej i po prostu nudnej. Tymczasem wystarczy lektura kilku tomów z wydawanego obecnie przez Egmont Odrodzenia, by zobaczyć jak interesującą i niesamowitą postacią jest Superman. Dlatego warto dać Człowiekowi ze stali szansę i spróbować zapoznać się z jego przygodami dostępnymi w języku polskim. W tym artykule postaram się „przeprowadzić” Cię, drogi czytelniku, poprzez wszystkie tytuły o przygodach Supermana dostępne w naszym ojczystym języku, bo naprawdę warto.

W niniejszym artykule będę odwoływał się do terminów związanych z kryzysami i restartami DC, dlatego przed lekturą polecam zapoznanie się z tamtymi zagadnieniami, by dobrze i łatwiej „wejść” w świat DC. Tekst o kryzysach i restartach DC można znaleźć tutaj.

Zaś sam artykuł podzielę na kilka nagłówków:
– genezy Supermana;
– lata 80-te i 90-te;
– od roku 2000 do Flashpointu;
– New 52 i Odrodzenie.

JAK CZYTAĆ?

Jeśli nie chcesz czytać wszystkiego, a tylko nowsze i bardziej współczesne historie o Człowieku ze stali (bo w sumie wiele osób ma problem z czytaniem komiksów z lat 80-tych i 90-tych), to opuść akapit „lata 80-te i 90-te”.

Jednak zachęcam do poznania wszystkich przygód Supermana wydanych w języku polskim, gdyż pokazują one bogactwo i różnorodność postaci Człowieka ze stali. Natomiast, ze względu na ogromną ilość dostępnego materiału, proponuję nieco inny sposób czytania, który sam stosuję (i wydaje mi się naprawdę dobrą metodą). Ponieważ pozycje z Odrodzenia są tak skonstruowane, by początkujący czytelnik mógł zacząć lekturę od nich i zrozumieć wszystkie wątki, mogą być czytane niezależnie od reszty. Dlatego najpierw zapoznaj się z genezą Supermana, następnie możesz spokojnie przeczytać współczesne pozycje z Odrodzenia (bo są naprawdę znakomite i szkoda byłoby zostawiać je na sam koniec), a potem spokojnie, swoim tempem czytać od początku. Przy premierze nowych tomów z Odrodzenia znowu możesz do nich sięgnąć, a po ich przeczytaniu powrócić do początkowych zeszytów. Dokładnie w ten sam sposób można przeczytać pozycje z akapitu „od roku 2000 do Flashpointu” (ja też sięgnąłem do nich już po przeczytaniu tomów z Odrodzenia), bo komiksy z tego okresu nie nawiązują do poprzednich. Dzięki takiemu czytaniu uniknie się zmęczenia materiałem jednego okresu, gdyż lektura będzie bardziej różnorodna. Oczywiście jak chcesz czytać wszystko po kolei, to i taka metoda się sprawdzi, jednak ta zasugerowana powyżej wydaje mi się nieco lepsza.

 

GENEZY SUPERMANA

Generalnie Superman posiada kilka genez, a cztery z nich są dostępne po polsku (właściwie 5, ale o tym potem). Czemu jest kilka genez jednej postaci? Cóż, kiedyś znalazłem ciekawe porównanie komiksów do mitów greckich, w których też istnieją różne wersje – po prostu poszczególni autorzy opowiadali daną historię zwracając uwagę na inne aspekty i uwypuklając inne szczegóły. Podobnie w przypadku superbohaterów – czasami nowi autorzy mieli nowe spojrzenie na genezę danej postaci i niejako „odświeżyli” początek ich działalności wg własnej wizji.

Oficjalna, pierwsza geneza Człowieka ze stali po restarcie (dokonanym przez „Kryzys na Nieskończonych Ziemiach”) zawarta jest w tomie „Superman: Człowiek ze Stali” (wydany w 18 tomie WKKDC). Druga geneza pochodzi z wydanej w latach 2003-2004 serii „Superman: Dziedzictwo” (WKKDC, tomy 39-40). Trzecia została stworzona przez Geoffa Johnsa w latach 2009-2010 jako „Superman: Tajna Geneza” (WKKDC, tom 18). Czwarta geneza pochodzi z New 52 i zawarta jest w komiksie „Superman Tom 1: Superman i ludzie ze stali” (wydany przez Egmont).

Którą z nich najlepiej przeczytać? Hmm, według mnie wszystkie poza ostatnią (ogólnie wielu fanów uważa tomy z New52 wydane przez Egmont jako jedne z najgorszych przygód Supermana). Każda z trzech pierwszych genez prezentuje inne spojrzenie na początek działalności Supermana. „Człowiek ze Stali” jest lekturą obowiązkową dla wszystkich, którzy będą chcieli poznać wszystkie przygody Supermana po restarcie. „Dziedzictwo” wydaje się najambitniejszą z genez, a „Tajna Geneza” wydaje się najlżejsza i najprzyjemniejsza w odbiorze (więc idealna dla nowych czytelników).

Jeśli chcesz dokładnie poznać przygody Supermana, to sięgnij po wszystkie, a jeśli jesteś nowym czytelnikiem komiksów i interesują Cię tylko najnowsze przygody Supermana, to wydaje mi się, że najlepsza będzie „Tajna Geneza”.

Na początku wspomniałem jeszcze o piątej genezie. Otóż, w DC istnieje seria komiksów z cyklu Ziemia Jeden, których akcja dzieje się na jednej z równoległych Ziem. Grupa Comics Flying Circus wydała 3 tomy cyklu „Superman: Ziemia Jeden”, z których pierwszy przedstawia genezę Supermana z Ziemi Jeden. Ze względu na to, że seria ta jest naprawdę dobra, to zachęcam do osobnego zapoznania się z tymi trzema tomami.

 

LATA 80-TE i 90-TE

Do czytania komiksów z tego okresu niezbędne jest zapoznanie się z lekturą Genezy Supermana z Komiksu „Superman: Człowiek ze Stali”. Same zaś komiksy z tego czasu były wydawane przez TM-Semic w latach 90-tych (ze względu na upadek wydawnictwa nie znajdzie się ich w sprzedaży, można jednak je pobrać, chociażby z chomika), a brakujące pozycje przetłumaczył Bury Wilk (są dostępne na jego Blogu). Jedynym wydanym tomem z tego okresu (oprócz genezy zawartej w tomie „Człowiek ze Stali”) jest „Śmierć Supermana” (24 tom WKKDC).

Pełna chronologia przygód Supermana znajduje się pod tym linkiem.

Liczba obecnego materiału jest ogromna na długie tygodnie czytania (lub nawet miesiące, jakby poznawać także inne tytuły). Oczywiście jedne pozycje są lepsze, inne gorsze, jednak warto sięgnąć do każdej. Jakby jakieś One-shoty (czyli pojedyncze zeszyty) Cię nie zainteresowały, to spokojnie możesz je pominąć, ale lepiej nie pomijać dłuższych historii, gdyż często wątki rozpoczęte w jednej historii są kontynuowane w kolejnej (przykładowo wątki z serii „Przestępcy ze Strefy Widmo” wpływają na późniejszą serię „Na krawędzi”, a przedstawione tam wydarzenia są przyczyną serii „Wygnanie w kosmos”, a kontynuacją rozpoczętych tam wątków są serie „Problem z Matrix” i „Tepiciel”). Więc jak już wspomniałem, warto czytać całość spokojnie, swoim tempem, a jak przyjdzie znużenie materiałem, to sięgnąć po jakiegoś innego bohatera, by później powrócić do przygód Supermana.

Ponadto w chronologii obecne są pozycje, które można przeczytać opcjonalnie (wyszczególnione kolorem fioletowym), bo dotyczą przygód Supermana w Lidze Sprawiedliwości, albo większych eventów w świecie DC („Godzina Zero” i „Ostateczna Noc” – są to eventy bardzo łączące się z postacią Green Lantern’a Hala Jordana, więc nie zalecam ich lektury bez poznania przygód Hala; artykuł „Jak zacząć czytać Green Lantern’a” znajdziecie tutaj).

 

OD ROKU 2000 DO FLASHPOINTU

Jeśli idzie o komiksy z tego okresu, to należy wspomnieć o pozycji, którą można przeczytać opcjonalnie – „Superman/Batman”. Opowiada ona o wspólnych przygodach i przyjaźni Człowieka ze stali oraz Mrocznego Rycerza (5 tomów zostało wydanych przez Egmont, a dwa pierwsze ukazały się także w WKKDC).

Jak napisałem powyżej serię tę można przeczytać opcjonalnie to jednak tom 2 „Supergirl” jest wręcz obowiązkowy ponieważ wprowadza postać Kary Zor-El, kuzynki Supermana i nowej Supergirl.

Następna w kolejce jest doskonała i ambitna seria „Superman: Dla Jutra” (wydana w WKKDC – tomy 54-55), napisana przez świetnego scenarzystę Briana Azzarello. Zdecydowanie warto się z nią zapoznać.

Teraz zalecałbym sięgnąć do świetnej, równie ambitnej pozycji „Lex Luthor: Człowiek ze Stali”, Pomimo, że komiks ten nie należy do głównego kanonu, to jednak warto go przeczytać gdyż w doskonały sposób pokazuje psychikę i motywację największego przeciwnika Supermana (komiks został wydany przez Egmont oraz w WKKDC – tom 19).

W tym miejscu należy przejść do znakomitych komiksów tworzonych przez Geoffa Johns’a: „Ostatni Syn Kryptona” (WKKDC, tom 12), komediowy „Superman: Ucieczka ze świta Bizarro” (do pobrania ze strony Comics Flying Circus), „Superman: Brainiac” (WKKDC, tom 31) oraz „New Krypton” (także Comics Flying Circus). Jeśli nie czytałeś wcześniej genezy Supermana napisanej przez Johns’a („Tajna geneza” – WKKDC 18), to warto ją przeczytać w tym miejscu.

Opcjonalnie można w tym miejscu przeczytać przygody Supermana w Lidze Sprawiedliwości. Jeśli interesują Cię przygody Supermana w drużynie to pod tym linkiem znajduje się poradnik poświęcony Lidze Sprawiedliwości.

Tak czy siak, na koniec zostały dwie pozycje, które znajdziecie na stronie grupy Comics Flying Circus: „Superman Uziemiony” oraz „Action Comics Paula Cornella”.

 

NEW 52 (W POLSCE NOWE DC)

Po wydarzeniu, jakim był „Flashpoint”, doszło do powstania nowej rzeczywistości, czyli New52. W tym świecie Superman dostał nową genezę i nowe przygody, które zostały wydane przez Egmont w 3 tomach serii Superman (tom 1: „Superman i Ludzie ze Stali”, tom 2: „Kuloodporny”, tom 3: „U kresu dni”) oraz komiksie „Superman: Wyzwolony”.

Te komiksy radzę sobie odpuścić. Zdaniem wielu osób są to najgorsze przygody Supermana dostępne na naszym rynku (może jeszcze tom 1 oraz „Wyzwolony” czyta się w miarę ok, ale i tak szkoda na nie pieniędzy). Lepiej ten okres sobie podarować i przejść od razu do Odrodzenia.

Jednak przed przejściem do samego odrodzenia warto zapoznać się chociaż z niektórymi tomami Ligi Sprawiedliwości z New52, ponieważ niektóre wątki mają duży wpływ na to, co się dzieje w Odrodzeniu (szczególnie postać „nowego” Lexa Luthora), a ponadto jest to świetna seria (jedna z lepszych jakie czytałem), która także w świetny sposób pokazuje postać Supermana z New 52. Jeśli nie możesz pozwolić sobie na zakup wszystkich tomów, to sięgnij chociaż do tomu 1, 4, następnie „Wieczne zło” i na koniec tomy 6-8. Naprawdę warto.

 

DC REBIRTH, CZYLI ODRODZENIE

Jeśli zaś idzie o samo Odrodzenie, to najpierw należy sięgnąć do dwóch tomów stanowiących Drogę do Odrodzenia, czyli: „Superman: Louis i Clark” oraz „Superman: Ostatnie dni Supermana”. Jest jeszcze tom zatytułowany „Uniwersum DC Odrodzenie”, ale jest on poświęcony postaci Flasha, Wallego Westa, więc jeśli nie czytasz Flasha ani Ligi Sprawiedliwości, to można ten tom śmiało pominąć (nie wierzcie, że aby zrozumieć Odrodzenie, trzeba przeczytać ten tom – bez jego lektury bez problemu odnajdziecie się w przygodach Supermana w Odrodzeniu).

Egmont wydaje dwie serie z przygodami Człowieka ze stali z Odrodzenia („Superman” i „Superman Action Comics”) i oba są świetne oraz warte uwagi, choć są całkowicie różne. Seria „Superman” skupia się bardziej na samej postaci Supermana i jego rodzinie, a seria „Action Comics” na przygodach Supermana w Metropolis – w ten sposób obie serie w doskonały sposób się uzupełniają. Choć serie te za bardzo nie wpływają na siebie i można je czytać zarówno niezależnie od siebie jak i naprzemiennie to ja jednak zalecam czytanie ich naprzemiennie (jeden tom „Superman”, potem jeden tom „Action Comics”).

Najpierw czytamy trzy tomy serii „Superman” (tom 1: „Syn Supermana”, tom 2: „Pierwsze próby Superboya”, tom 3: „Wielokorotność”) oraz trzy tomy serii „Superman Action Comics” (tom 1: „Ścieżka zagłady”, tom 2: „Powrót do Daily Planet”, tom 3: „Ludzie ze stali”).

Potem ma miejsce crossover obu serii „Superman Odrodzony”, który wyjaśnia tajemnice „drugiego” Clarka Kenta z serii „Action Comics”.

Następnie można przejść do tomów czwartych. „Action Comics Tom 4: Nowy Świat” został już wydany, a „Superman Tom 4: Czarny Świt” ukażę się w październiku.

Tak obecnie wygląda chronologia komiksów z Supermanem dotychczas wydanych w Polsce. Miłej lektury.

Reklamy
%d blogerów lubi to: